W minioną niedzielę Warta Osjaków rozegrała swój pierwszy mecz w sieradzkiej klasie okręgowej po 1154 dniach przerwy. Rywalem była drużyna WKS 1957 Wieluń, która w poprzednim sezonie zajęła trzecie miejsce w tabeli. Mecz zakończył się wynikiem 2:3 dla gości.
Przebieg spotkania
Goście objęli prowadzenie już w 7. minucie po składnej akcji. W pierwszej połowie to zespół z Wielunia dominował, ale po około 20 minutach Warta złapała właściwy rytm i mecz stał się bardziej wyrównany. Do przerwy gospodarze przegrywali 0:1.
W drugiej połowie Warta zagrała znacznie lepiej. W 58. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Kostrzewa strzałem głową doprowadził do wyrównania. Asystę zanotował Marcin Roszczyk. Dziesięć minut później role się odwróciły – to Kostrzewa dograł do Roszczyka, który pewnym wykończeniem dał Warcie prowadzenie 2:1.
Niestety, radość nie trwała długo. W 74. minucie WKS wyrównał po stałym fragmencie gry, a w doliczonym czasie gry (91. minuta) zdobył decydującą bramkę, przypieczętowując swoje zwycięstwo.
Bramki dla Warty
- 58′ Piotr Kostrzewa (asysta: Marcin Roszczyk)
- 68′ Marcin Roszczyk (asysta: Piotr Kostrzewa)
Skład Warty
Patryk Gładysz – Hubert Golec (Karol Jendrasik), Ignacy Szymański, Mateusz Adamkowski (Konrad Niemczyński), Mateusz Majsiak – Piotr Kostrzewa, Szymon Woźniak, Maciej Skrzypecki (Przemysław Łuczak), Marcin Roszczyk (Cyprian Zygmunt), Dominik Jurczyk – Stefan Doloskhan.
Opinia po meczu
Mimo porażki z wymagającym rywalem, w drużynie panuje niedosyt, ale i optymizm. To dopiero początek sezonu, a zespół pokazał charakter, zwłaszcza w drugiej połowie. Kibice mogą być dumni z postawy swoich piłkarzy.
Warto dodać, że Warta Osjaków wraca do okręgówki po trzyletniej przerwie, co jest dużym wydarzeniem dla lokalnej społeczności. Mecz pokazał, że drużyna ma potencjał, by walczyć o punkty w nadchodzących kolejkach.
Źródło: GLKS Warta Osjaków
Fot. facebook.com

