W czwartek 20 sierpnia nad ranem, tuż po godzinie 4:00, strażacy z powiatu wieluńskiego zostali postawieni w stan gotowości. Dyżurny Stanowiska Kierowania w Wieluniu otrzymał zgłoszenie o zerwanym dachu w miejscowości Jajczaki. Do akcji skierowano kilka zastępów straży pożarnej, zarówno z jednostek ratowniczo-gaśniczych, jak i ochotniczych straży pożarnych.
Siły i środki zaangażowane w działania
Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy z JRG Wieluń, a także druhowie z OSP Wierzchlas, OSP Mierzyce oraz OSP Łaszew. Łącznie w akcji brały udział cztery zastępy, które zabezpieczały teren i prowadziły działania mające na celu ograniczenie skutków zerwania dachu. Ze względu na wczesną porę i możliwe zagrożenie dla mieszkańców, działania prowadzone były ze szczególną ostrożnością.
Zerwany dach to częsta konsekwencja silnych porywów wiatru, które w ostatnich latach coraz częściej występują w Polsce. Jak podają synoptycy, wichury mogą osiągać prędkość nawet 100 km/h, co stanowi poważne zagrożenie dla konstrukcji dachowych, zwłaszcza starszych budynków. Strażacy apelują o zabezpieczanie przedmiotów, które mogą zostać porwane przez wiatr, oraz o zgłaszanie wszelkich niebezpiecznych sytuacji.
Szczegóły dotyczące rozmiaru zniszczeń oraz ewentualnych poszkodowanych nie zostały jeszcze oficjalnie podane. Wiadomo, że działania strażaków zakończyły się sukcesem i udało się zapobiec dalszym szkodom. Mieszkańcy Jajczak i okolic mogą liczyć na pomoc służb w usuwaniu skutków żywiołu.
Źródło: OSP Wierzchlas
Fot. facebook.com

